Był jak mgła, niewidzialny, tajemniczy
Był jak kruchy róży kwiat, delikatny
Był jak cichy wiatr, całkiem wolny
Lecz samotny, jak ocean bez dna ...
Hmmm... i chyba nigdy bym sobie nie pomyślała, że jakaś osoba zafascynuje mnie tak bardzo. Jestem teraz jak dziecko zafascynowane światem, chcące go poznać jak najdokładniej... jego zapach, sak i te wszystkie tajemnice, które w sobie skrywa. Wszystko to sprawia, że ma w sobie jakąś niesamowitą magię, Jego spojrzenie wyzwala takie poczucie wyjątkowości, jak parzy to przez te sekundy świat przestaje istnieć. I mimo, że powiało od nich chłodem, obojętnością, tajemniczością to właśnie to sprawia, że jest taki inny od wszystkich. Taki niedostępny *. i że tak bardzo chciałabym go mieć. Chociaż na jeden dzień, by mieć pewność, że on nie jest ani trochę tak idealny jakiego go sobie wyobraziłam. I chyba było by lepiej, gdyby wcale nie zwracał na mnie uwagi.
Nie patrz tak na mnie, bo oszaleje. Oszaleje przez kogoś kogo
nie znam... zresztą nikt tak naprawdę Cie nie zna.
*niedostępny - nie mylić z nieosiągalny ;]